Cyberiada – iPhone

– Telefon wynaleziony na nowo – zachwalał Steve Jobs, prezes Apple, kiedy cztery lata temu prezentował pierwszego iPhone’a. Konkurencja podśmiewała się z tych przechwałek.  Dziś kpić może Apple – od momentu pojawienia się iPhone gwałtownie tracą rynek „klawiszowe” Nokie i Blackberry. Zyskują ci, którzy wzorem Apple postawili na telefony z dotykowymi ekranami – HTC, Samsung.

Apple wyznaczył nowy trend – olbrzymi wzrost sprzedaży tak zwanych smartfonów. Takie urządzenia istniały już wcześniej, ale Apple zrobił rzecz po swojemu: porządnie.  iPhone, w przeciwieństwie do wcześniejszych smartfonów, działa niemalże perfekcyjnie: nie zawiesza się, nie wymaga obsługi „patyczkami” i – co bardzo ważne – jest pierwszym telefonem, na którym wygodnie można czytać strony internetowe. Używałem wcześniej przeglądarek internetowych na smartfonach z systemami Symbian i Windows Mobile -wymagały sokolego wzroku, żeby cokolwiek dostrzec.

Wkrótce będziemy mogli udoskonalić nasze iPhone’y – i to za darmo. Jesienią pojawi się nowe oprogramowanie – iOS 5. Wreszcie ożyje, do tej pory pusty, ekran zablokowanego urządzenia. Pojawią się na nim informacje o nowych sms-ach, e-mailach, spotkaniach zaplanowanych w kalendarzu. Do tej pory musieliśmy odblokować iPhone i uruchamiać kilka programów, żeby to wszystko sprawdzić. A teraz wystarczy pacnąć na informację o nowym sms-ie, żeby od razu na niego odpowiedzieć. Powiadomienia o nowych wiadomościach będą także wyskakiwały u góry ekranu, kiedy będziemy na iPhone zajmować się czymś innym – grać albo czytać książkę.

Moja ulubiona nowość to zupełny drobiazg – zdjęcia będzie można robić naciskają klawisz głośności na obudowie iPhone! Telefon układa się wówczas w dłoni w tak naturalny sposób, jak nieduży aparat fotograficzny. Apple dotąd upierało się, żeby zdjęcia robić pacając w ekran – co jest po prostu niewygodne. Kiedyś na pomysł wykorzystania guzika głośności wpadł jeden z niezależnych producentów oprogramowania dla iPhone – ale jego aplikację do robienia zdjęć (Camera+) usunięto z App Store, ponieważ żaden program zewnętrznego developera nie może korzystać z klawiszy sprzętowych iPhone.

Nowe oprogramowanie przychodzi z wbudowanym Twitterem. Już wcześniej mogliśmy zainstalować na iPhone program do obsługi tego portalu społecznościowego, ale po wbudowaniem go do systemu operacyjnego łatwiejsze będzie wysyłania do Twittera zdjęć wykonanych iPhone’m albo wiadomości bezpośrednio z iPhone’owej przeglądarki internetowej. Przy okazji to pstryczek w nos Facebooka – bo to jego konkurent, Twitter, zostaje wbudowany w system Apple.

W iOS 5 pojawi się program Przypomnienia, pozwalający zrobić np. listę zakupów, który przez Internet zsynchronizuje się między naszym iPhonem i komputerem. Pozwoli żonie szybko w domowym komputerze wpisać, co mąż powinien kupić w warzywniaku, a potem z pełnym przekonaniem zapytać: – Dlaczego nie zrobiłeś zakupów? Przecież całą listę miałeś w telefonie.

A ponieważ te wszystkie nowości będziemy mieć za darmo, spokojnie możemy zaoszczędzone pieniądze wydać na jakieś iPhone’owe gadżety – bo rynek akcesoriów do telefonu Apple to już potężny biznes.

Pierwszy druk tekstu w cyklu „Cyberiada” w „Pulsie Biznesu Weekend”.

Dodaj komentarz