Pierwszy tekst „Cyberiady”

Zapraszam do czytania tekstu:

http://piotrlipinski.pl/blog/?p=326

Opowiada o początkach iPhone, czyli współczesnych smartphone’ów. Pochodzi z „Pulsu Biznesu Weekend”, jednego z wrześniowych wydań. Różni się od papierowej wersji – tak jak brzmi motto mojego blogu – tym, że w internetowej wersji nie musiałem niczego skracać.

Papierowa, zredagowana wersja to nic gorszego. Po prostu – gazeta nie jest z gumy, trzeba skracać najlepsze nawet teksty. Z reguły niewiele na tym tracą, czasami nawet zyskują. Sztuka to przecież umiejętność eliminacji.

Ale z drugiej strony – Internet umożliwia publikację tekstów w oryginalnej formie. Choćby to nawet pokazywało ułomności piszącego.

Dlatego w najbliższym czasie wrzucę na mój blog pełne wersje „Cyberiady”, nad która obecnie pracuję. Dla utrzymania chronologicznej poprawności blogu – będą się pojawiały pod datami niezbyt odległymi od „papierowej” publikacji, ale za każdym razem będę je przywoływał u góry blogu jako nowość.

Co Cię bardziej pociąga – milion czytelników Twojego zredagowanego tekstu, czy jeden całkowicie autorskiego, bez skrótów?

Dodaj komentarz