Papierowy wehikuł czasu

Aktualizacja: pełna wersja tekstu „Wehikuł czasu Facebooka”, bez redakcyjnych skrótów, znajduje się już na moim blogu.

Mój tekst z dzisiejszego wydania „Pulsu Biznesu Weekend” można już przeczytać w na stronach Pulsu Biznesu:

„Wehikuł czasu Facebooka”

Za kilka dni wrzucę na bloga dłuższą wersję – bez redakcyjnych skrótów. Będzie nieco więcej szczegółów, ale sens całości pozostanie ten sam.

Dodam też drugi tekst z „Pulsu Biznesu Weekend”, dzisiejszą „Cyberiadę”, również związaną z Facebookiem.

Dwa „papierowe” teksty o Facebooku

Czy jest coś lepszego od Internetu? Podobno Facebook.

„Puls Biznesu Weekend” drukuje na raz dwa moje teksty o Facebooku. Krótszy i lekki, z cyklu „Cyberiada” i poważniejszy – o tym, jak Facebook obiecuje nam cyfrową nieśmiertelność. Chyba, że wcześniej sprzeda nas marketerom.

Mój dłuuugi tekst to zaledwie jedna czwarta tego, co pomieści nowa, licząca nawet ponad 60 tys. znaków wersja facebookowego statusu. Aby nie zostać uznanym za mistrza lapidarności, za parę dni wrzucę na blog dłuższe wersje obu tekstów, bez redakcyjnych skrótów.