Breżniew gotów na kapitalizm w Polsce

„Piąta Komenda” w księgarniach:

Virtualo.pl                          Bezkartek.pl                 

Smashwords                    Apple iTunes                                            Więcej o książce…


Dzisiaj dowiedziałem się, że w 1981 r. w Polsce można było zamiast stanu wojennego wprowadzić kapitalizm. Takiego obrotu sprawy ponoć spodziewał się towarzysz Leonid Breżniew. Niestety, zapomniał nam o tym powiedzieć. Cóż, wiek ma swoje prawa.

Serwis wsieci.rp.pl – który lubię poczytać, bo choć prezentowane w nim poglądy są często odmienne od moich, to jednak inspirujące – dziś zamieścił tekst: Anatolij Czerniajew: „W 1981 roku Breżniew wykluczał interwencję w Polsce.” Przytacza w nim fragmenty pamiętnika ówczesnego pracownika Wydziału Kontaktów z Komunistycznymi i Robotniczymi Partiami Krajów Socjalistycznych KC PZPR (w owych czasach instytucja dla zachowania powagi musiała posługiwać się długą nazwą).

Towarzysz Czerniajew zanotował w październiku 1980: „Nasz naród nie wie prawie nic, co się dzieje w Polsce. Dowie się dopiero wtedy, gdy wyślemy tam czołgi”.

Ale rok później, w sierpniu 1981 r. miał zanotować: „Breżniew powiedział, że relacje z Polską będą się układały w zależności od tego, jaka ona będzie w przyszłości… Jeśli pozostanie socjalistyczna, stosunki będą internacjonalistyczne, zaś jeśli stanie się kapitalistyczna – będą inne relacje, zarówno na płaszczyźnie państwowej, gospodarczej, jak i politycznej”. 

Niestety, chyba Breżniew nie powiedział o tym generałowi Jaruzelskiemu i ten zupełnie niepotrzebnie wprowadził stan wojenny. Towarzysz Czerniajew również wówczas nie pośpieszył do Polski z tą zaskakującą – przyznać trzeba – nowiną. Ale w końcu w komunistycznej biurokracji nie o takich rzeczach zapominano.

Jaką piękną Polskę już wówczas mogliśmy mieć! Ile mogliśmy zarobić na tranzycie wojsk radzieckich między ZSRR a NRD! Ile mogliśmy przehandlować Amerykanom świeżych tajemnic z sowieckiego imperium!

Jednego tylko nie mogę sobie wyobrazić – jak wówczas nazywałby się Układ Warszawski? Być może jednak wkrótce dowiemy się, że Breżniew myślał o przyłączeniu się do NATO.

Dziś Anatolij Czerniajew – który chyba z wiekiem utwierdził się w swoich przekonaniach – mówi w wywiadzie dla „Focus Historia” o ewentualnej interwencji radzieckiej: „Żadne wydarzenia nie mogły sprowokować takiego wydarzenia. Absolutnie żadne! Po Czechosłowacji, żadne wydarzenia nie mogły skutkować agresją”. 

Tę nowinę proponuję przekazać mieszkańcom Afganistanu oraz radzieckim żołnierzom, którzy zapewne przez pomyłkę udali się do tego kraju 11 lat po odwiedzinach w bratniej Czechosłowacji.

„Piąta Komenda” w księgarniach:

Virtualo.pl                          Bezkartek.pl                  

Smashwords                    Apple iTunes                                            Więcej o książce…

 

 

Dodaj komentarz