Robal na Twitterze?

Od soboty dostaję co parę godzin dziwne tweety. Osoby, które śledzę, rzekomo wysyłają tweety typu: kto mnie „unfollow” – czyli kto przestał obserwować moje wpisy. Albo skąd są moi following, czyli osoby, które śledzą moje wpisy – z Polski, Niemiec czy Stanów Zjednoczonych? Zwykłe statystyki.

Wpisy wyglądały jednak na tyle dziwnie, że poprosiłem o wyjaśnienie osoby, z których kont rzekomo wysłano te wpisy. Nic o nich nie wiedziały. Wpisy pokazywały losowe dane dotyczące obserwujących osób  – raz pokazywały 183, potem 12 potem 83. Przekierowały na stronę, która prosiła o autoryzację aplikacji. I chociaż ta nie wyrządziła dotąd zauważalnej szkody, to wysyłała informacje w imieniu właścicieli kont, bez ich wiedzy.

Być może jestem przewrażliwiony, ale nie godzę się z myślą. że jakikolwiek program wysyła wiadomości w moim imieniu – nawet jeśli prowokuje moje kliknięcie. Jeśli się mylę się, proszę poprawić mnie w komentarzach.

Dodaj komentarz