Amazon, czyli od miłości do niechęci

Amazon to doktor Jekyll i pan Hyde. Wabi swoją jasną i ukrywa ciemną stronę.

Najsłynniejszy na świecie sklep internetowy pokochałem dobrych parę lat temu. Tkwiłem w tym niewytłumaczalnym uczuciu do połowy ubiegłego tygodnia. Oczywiście zarówno moja miłość jak i nagłe odwrócenie uczuć to rezultat naiwności. Ale czasami idealizujemy nasz świat i próbujemy nie dostrzec, że rzęsy ukochanej są sztuczne.

W kolejny tekście na Spider’s Web opisuję, jak pierwszy raz robiłem zakupy w Amazonie wiele lat temu, jak przyjemnie jest być klientem Amazonu i jak… fatalnie być jego niemieckim pracownikiem. Zapraszam do przeczytania tekstu „Sztuczne rzęsy Amazonu, czyli Bezos ci wszystko wybaczy”.

Mój nowy ebook „Humer i inni” – historia stalinowskich zbrodniarzy

Virtualo        Empik      Merlin     Apple iTunes

Więcej o książce…

Dodaj komentarz