Ebook „Geniusz i świnie”

Już jest! Moja książka „Geniusz i świnie” pojawiła się w wersji ebookowej. W dowolnym formacie: mobi, epub, pdf. Bez żadnych skomplikowanych zabezpieczeń, a jedynie ze znakiem wodnym.

Zamiast kierować Szanownych Czytelników do konkretnych księgarni, podaję link do wyszukiwarki ebooków. Ponieważ ceny często się zmieniają, warto poszukiwania zacząć właśnie w tym miejscu. Wyjaśniając ewentualne wątpliwości: mój zarobek nie jest uzależniony od ceny w księgarni. Kupujcie więc tam, gdzie najtaniej :)

„Geniusz i świnie” w porównywarce cen ebooków.

Promocja we Wrzeniu Świata

Zapraszam na promocję książki „Geniusz i świnie”!

Odbędzie się 25 marca (wtorek) o godz. 19.00 przy kawiarni reporterskiej „Wrzenie Świata”, w Faktycznym Domu Kultury (Warszawa ul. Gałczyńskiego 12). Spotkanie poprowadzi Mariusz Szczygieł. Sugeruję punktualne przybycie, bo na początek przygotowaliśmy niespodziankę.

A jeśli ktoś nie dotrze i nie zaopatrzy się w książkę na miejscu, to kupować radzę tam, gdzie najtaniej.

Antologia „100/XX”

Kolejna miła wiadomość – właśnie ukazała się antologia XX-wiecznego reportażu, wybór 100 najlepszych tekstów. Całość zredagował Mariusz Szczygieł. Niniejszym poczułem się więc jednym ze stu najlepszych reporterów stulecia, a zaświadczenie o tym wygląda tak:

W środku znalazł się mój reportaż z 1999 roku „Mięso, a w środku rzeźnik”. Opowiada o tak zwanej aferze mięsnej w czasach Gomułki, kiedy za malwersacje gospodarcze orzeczono i wykonano karę śmierci. Tekst, które bardzo lubię i uważam za jedne z najlepszych – albo i najlepszy – spośród wszystkich przeze mnie napisanych. Pierwotnie ukazał się w Magazynie „Gazety Wyborczej”, ale do tej pory nigdy nie znalazł się w żadnej z moich autorskich książek, a jedynie w zbiorze „Nietykalni” i tomie obejmującym teksty nominowanie do nagrody miesięcznika „Press”.

Antologia „100/XX” to dwa potężne tomy, ważące w sumie ponad trzy kilogramy. Oczywiście też dość drogie. Ale antologia została też podzielona na kilka ebooków, które można kupować osobno. Ten z moim tekstem nosi numer 7 i można go kupić za niecałe 5 złotych. Oprócz mojego tekstu w środku znajdują się też trzy inne reportaże.

A objętościowo moje podsumowanie ostatnich kilku dni wygląda tak:

Pierwsze egzemplarze

Szewc bez butów chodzi, a autor ostatni widzi swoją książkę. I rzeczywiście – chociaż „Geniusz i świnie” był już od kilku dni w księgarniach, to ja dopiero niedawno obejrzałem, jak całość wygląda. Co poświadczam niniejszym zdjęciem.

A kupować radzę tam, gdzie najtaniej.