„Humer i inni” w Amazonie

Mój ostatni ebook „Humer i inni” trafił do Amazonu. Bardzo wygodna metoda zakupu dla posiadaczy Kindle :)

 

Mój nowy ebook „Humer i inni” - historia stalinowskich zbrodniarzy

Virtualo        Empik      Merlin    Amazon    Apple iTunes

Więcej o książce…

Amazon, czyli od miłości do niechęci

Amazon to doktor Jekyll i pan Hyde. Wabi swoją jasną i ukrywa ciemną stronę.

Najsłynniejszy na świecie sklep internetowy pokochałem dobrych parę lat temu. Tkwiłem w tym niewytłumaczalnym uczuciu do połowy ubiegłego tygodnia. Oczywiście zarówno moja miłość jak i nagłe odwrócenie uczuć to rezultat naiwności. Ale czasami idealizujemy nasz świat i próbujemy nie dostrzec, że rzęsy ukochanej są sztuczne.

W kolejny tekście na Spider’s Web opisuję, jak pierwszy raz robiłem zakupy w Amazonie wiele lat temu, jak przyjemnie jest być klientem Amazonu i jak… fatalnie być jego niemieckim pracownikiem. Zapraszam do przeczytania tekstu „Sztuczne rzęsy Amazonu, czyli Bezos ci wszystko wybaczy”.

Mój nowy ebook „Humer i inni” - historia stalinowskich zbrodniarzy

Virtualo        Empik      Merlin     Apple iTunes

Więcej o książce…

Sukces ebooków w Wielkiej Brytanii

Zaskakująca wiadomość – według danych brytyjskiego Amazonu, wyspiarze kupują na swoje Kindle już więcej ebooków, niż papierowych książek. Na każde 100 egzemplarzy tradycyjnego wydania (w papierowej oraz twardej okładce) brytyjski Amazon sprzedaje 114 ebooków. Prawdopodobnie wśród „kupowanych” znajdują się też darmowe ebooki, ale pokazuje wyraźną tendencję. W USA osiągnięcie przewagi ebooków nad „papierem” trwało cztery lata, w Wielkiej Brytanii – już tylko dwa lata.

Więcej szczegółów można znaleźć na blogu Booklips.pl, który podał te statystyki.

PROMOCJA! Moja „Piąta Komenda” za pół ceny w księgarniach:

Virtualo.pl                          Smashwords                        Apple iTunes               

Więcej o książce…

Ile zarabiają selfpublisherzy?

PROMOCJA! Moja „Piąta Komenda” za pół ceny w księgarniach:

Virtualo.pl                          Smashwords                        Apple iTunes               

Więcej o książce…

Za granicą przeprowadzono badania, ile zarabiają autorzy sami wydający swoje książki. Odpowiedź raczej nie jest zaskakująca – jedni zarabiają dużo, drudzy mało :) Średnia – w badanej grupie 1007 autorów – wyniosła 10 tys. dolarów. Ale to tylko statystyka, bo 75 proc. całej kwoty zarobiło niespełna dziesięć procent autorów. Opis badań można przeczytać na polskim blogu http://booklips.pl/newsy/ile-zarabiaja-samopublikujacy-pisarze/. A na Amazonie kupić ebooka z całymi badaniami: Not a Gold Rush – The Taleist Self-Publishing Survey. Wkrótce należy się spodziewać książki, ile można zarobić, badając zarobki samowydawców :)

Wywiad ze mną

W ubiegłym tygodniu Piter Murphy, autor książki „Trzy”, opublikował na swoim blogu „Pisany inaczej…” wywiad ze mną. Dziś zamieszczam tekst u siebie.

Piter Murphy: Witaj Piotrze serdecznie. Dziękuję za przyjęcie zaproszenia. Usiądź proszę. Mogę Ciebie poczęstować kawą lub herbatą.  Czego sobie życzysz?

Piotr Lipiński: Poproszę kawę, chyba jestem od niej uzależniony. Rzadko piję herbatę – najczęściej w górach. Na nizinach kawa stawia mnie na nogi, a w górach  – harbata. Nie mam pojęcia, dlaczego.

PM: Piotrze, jesteś reporterem, pisarzem i scenarzystą. Która z tych dyscyplin jest Tobie najbliższa?

Continue reading

Send to Kindle wersja na Maca

„Piąta Komenda” w księgarniach:

Smashwords                    Apple iTunes                 

Virtualo.pl                         Ebookpoint.pl                                         Więcej o książce…

Wreszcie pojawił się program Send to Kindle w wersji na Maca. Do tej pory był dostępny tylko jego PC-towy odpowiednik.

Program znakomicie ułatwia wysyłanie dokumentów na Kindle. Wystarczy przeciągną książkę na ikonkę programu i reszta odbywa się „automagicznie”.

Program służy do wysyłania dokumentów i książek innych, niż te kupione bezpośrednio w Amazonie – te pojawiają się automatycznie na naszym Kindle. Kiedy jednak kupujemy w polskich księgarniach albo chcemy przesłać własne teksty – pliki worda albo strony internetowe, musimy sami zadbać o dostarczenie na czytnik. Do tej pory użytkownicy Mac-ów (a jeszcze niedawno PC-tów) musieli posłużyć się pocztą elektroniczną i wysłać dokument na adres Kindle. Procedurę nieco upraszczał program Calibre. Ale w obu przypadkach musieliśmy pamiętać o autoryzacji w Amazonie adresu email, z którego wysyłaliśmy dokumenty. Dla ochrony przed spamem Amazon przyjmuje na nasze kindleowe konto pocztowo tylko przesyłki z podanych przez nas adresów.

Continue reading

Zniżka Apple dla wydawców i świecące czytniki

Mój nowy ebook „Humer i inni” - historia stalinowskich zbrodniarzy

Virtualo        Empik      Merlin     Smashwords

Więcej o książce…

Dwie nowości ze świata ebooków.

Apple zapowiada zniżkę na swoje komputery dla wydawców, którzy zdecydują się na sprzedaż swoich ebooków w sklepie iTunes iBooks. Taką informację podał serwis The Unofficial Apple Weblog (TUAW). Zniżka ma wynosić od 500 $ za Maca Pro do 60 $ za Maca mini.

W pierwszym komentarzu pod tekstem pojawia się jednak informacja, że wydawcy już wcześniej mogli korzystać ze specjalnego rabatu – choć niższego, niż ten obecnie zapowiadany.

Dla samowydawcy publikowanie w księgarni Apple wiąże się z koniecznością zdobycia numeru ISBN (w Polsce bezpłatnego, w USA kosztującego ponad 100 $) oraz numeru w amerykańskim systemie podatkowym (jakoś to się chyba inaczej nazywa, nie pamiętam, w każdym razie daje się załatwić przez sieć). Na dokładkę Apple doradza mniejszym wydawcom, żeby wstawiali swoje książki przez pośredników – takich jak choćby Smashwords.

Niedawno Apple udostępniło darmowy program do przygotowywania multimedialnych ebooków – iBooks Author. Przy okazji wprowadziło też nowy, własny format elektronicznych książek. W obwarowaniach licencyjnych programu zawarte jest jednak zastrzeżenie, że książkę przygotowaną za pomocą tego programu wolno sprzedawać tylko za pośrednictwem Apple. Początkowo spowodowało to spore zamieszanie, bo ze względu na nie dość precyzyjny zapis wydawało się, że Apple „zawłaszcza” dla siebie również tekst książki. Aktualizacja licencji doprecyzowała jednak, że chodzi wyłącznie o książkę przygotowaną przy pomocy programu. Autor może sprzedawać książkę z tą samą treścią w innych księgarniach, musi jednak użyć innego oprogramowania do składu ebooka.

Druga nowość to… święcące e-czytniki. Zaskakujące? Do tej pory uważało się, że główna zaleta czytników z e-atramentem to fakt, że nie emitują światła, dzięki czemu są przyjaźniejsze dla wzroku. Czytanie na zwykłym tablecie jest dla oczy równie mało komfortowe, jak na ekranie komputera, a niektórzy nawet idą dalej twierdząc, że przypomina wpatrywanie się w zapaloną żarówkę. Z e-czytnikami jest inaczej – tak jak papierowa książka potrzebują zewnętrznego oświetlenia, żeby tekst dało się odczytać. Ale oczywiście malkontenci biorąc czytnik po raz pierwszy do ręki od razu zauważają: – Dlaczego to nie ma podświetlenia? I z myślą o nich – oraz o tych, którzy czytając w nocy w łóżku nie chcą mężowi lub żonie przeszkadzać zapaloną lampą – wymyślono właśnie podświetlenie dla e-czytników. Niedawno o prototypie takiego amazonowego Kindle wspominał Świat Czytników, powołując się na Techcrunch. A teraz gotowe do sprzedaży urządzenie zapowiedział Barnes & Noble. To czytnik Nook Simple Touch z GlowLight. W sprzedaży pojawi się na początku maja, cena w pre-order wynosi 139 $. Jak działa, można zobaczyć na stronie Engadget, który podał informację o urządzeniu.

Mój nowy ebook „Humer i inni” - historia stalinowskich zbrodniarzy

Virtualo        Empik      Merlin     Smashwords

Więcej o książce…

„Piąta Komenda” pierwsza na liście bestsellerów Virtualo

„Piąta Komenda” wystartowała w Boże Narodzenie 2011 r. A w Wielkanoc 2012 r. znalazła się na pierwszym miejscu listy bestsellerów Virtualo.

To pierwszy przypadek, kiedy na pierwszym miejscu znalazła się książka wydana przez self-publishera. I w ogóle jedyny tytuł samowydacy na tej liście. Inne ebooki pochodzą od tradycyjnych wydawców. „Piąta Komenda” pokonała kilka znakomitych tytułów „Lód” Jacka Dukaja, „Imię róży” Umberto Eco, „Nie mów nikomu” Harlana Cobena.

„Piąta Komenda” to historia największej prowokacji komunistycznych tajnych służb w Polsce. Funkcjonariusze Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i ich agenci stworzyli między 1948 a 1952 r. mistyfikację – udawali potężne antykomunistyczne podziemie. Słali raporty, w które uwierzył nawet amerykański wywiad. Po zakończeniu operacji wielu Polaków, którzy wierzyli, że działają w autentycznej niepodległościowej organizacji, skazano na więzienie a nawet kary śmierci.

Ebooka wydałem po tym, jak zorientowałem się, że spiratowano jedną z moich „papierowych” książek. Więcej piszę o tym w tekście  „Ebook – czyli iBóg żyje wiecznie”.

Virtualo jest jedną z największych w Polsce księgarni z ebookami. Moja książka sprzedawana jest w trzech formatach: mobi (na amazonowego Kindle’a), epub (na iPada, Onyxa i inne czytniki), PDF (najprzyjemniejszy podczas czytania na komputerze). Virtualo zlicza osobno popularność każdego wydania. Na pierwszym miejscu „Top ebooki” znalazła się książka w wersji mobi. Ciekawostka to fakt, że w pewnym momencie na liści „Top self-publishing” znalazły się wszystkie trzy wersje – kolejno mobi, epub i PDF.

Jako wydawca Piotr Lipiński wydawca cieszę się razem z autorem Piotrem Lipińskim :) I przygotowuję kolejnego ebooka – „Humer i inni”, reporterską opowieść o procesie stalinowskiego zbrodniarza.

„Piąta Komenda” w księgarniach:

Smashwords                    Apple iTunes                

Virtualo.pl                          Bezkartek.pl                                          Więcej o książce…

Amerykanie i ebooki

„Piąta Komenda” w księgarniach:

Smashwords                    Apple iTunes                

Virtualo.pl                          Bezkartek.pl                                          Więcej o książce…

Zwolennicy ebooków czytają więcej. Amerykańscy ”ebookowicze” przeczytali w ciągu roku średnio (w różnych formatach) 24 książki, „tradycjonaliści” – 15.

Opublikowano amerykańskie badania czytelnictwa ebooków, wykonane przez PewResearchCenter. Wynika z nich, że w ciągu ostatniego roku co piąty Amerykanin (21 % – okres przed lutym 2012 r.) przeczytał jakiegoś ebooka. 88 % czytelników elektronicznych książek sięgnęło również po papierową.

To bardzo ciekawy wyniki. Pokazują, że „ebookowicze” to ludzie „głodni” czytania. Czytnik staje się po prostu urządzeniem, które umożliwia jeszcze jeden sposób czytania. Na razie nie zastępuje tradycyjnego sposobu poznawania literatury, a jedynie go uzupełnia.

30 % spośród tych, którzy korzystają z elektronicznych treści twierdzi, że spędza teraz więcej czasu na czytaniu. Dlaczego? Mogę domyślać się tylko na własnym przykładzie. Kiedy półtora roku temu zacząłem czytać na tablecie, najpierw próbowałem przekonać się, czy w ogóle nadaje się do wykorzystywania w tym celu przez dłuższy czas. Myślałem o tym, żeby w przyszłości w ogóle zrezygnować z papierowych książek. Bez wątpienia, jak na gadżeciarza przystało, sprawiało mi przyjemność długotrwałe obcowanie z moją nową zabawką. Ponieważ nie jestem graczem, tylko czytanie książek na tablecie mogło mi zapewnić długie godziny korzystania z urządzenia.

Efekt był jednak paradoksalny – po kilku miesiącach zauważyłem z zaskoczeniem, że kupuję jeszcze więcej papierowych książek, niż wcześniej. Z czytaniem jest jak z bogactwem – im więcej go tym chce się jeszcze więcej :)

Continue reading

„Piąta Komenda” 2.0 – gotowa!

„Piąta Komenda” w księgarniach:

Smashwords                    Apple iTunes               

Virtualo.pl                          Bezkartek.pl                                          Więcej o książce…

 

Aktualizacja: „Piąta Komenda” 2.0 jest już dostępna też w Virtualo.

Ukończyłem pracę nad „Piątą Komendą” 2.0. Pierwsza księgarnia, do której trafiła, to Smashwords. W ciągu najbliższych dni powinna się pojawić też w innych miejscach.

Dlaczego nowa wersja? Bo samowydawca ebooka ma możliwość szybkiego reagowania na zauważone błędy i spostrzeżenia czytelników. Pisałem o tym szerzej w poprzednim wpisie. Teraz więc kilka słów, co się zmieniło.

Poprawiłem błędy techniczne: trochę literówek i źle złamanych linii. W kilku miejscach nieznacznie zmodyfikowałem narrację – nie potrafię ich dokładnie wskazać, bo nanosiłem je kilka razy. Dopisałem też nieco informacji dotyczących tła wydarzeń. To efekt uwag czytelników, którzy odzywali się do mnie na blogu Facebooku i Twitterze. Brakowało im kilku wyjaśnień, które pozwalałyby łatwiej odnaleźć się w opisywanych wydarzeniach. Wprowadziłem więc kilka modyfikacji szczególnie na początku tekstu. Nie są to jednak zmiany na tyle istotne, żeby dotychczasowych czytelników namawiał do czytania drugi raz całej „Piątej Komendy” :) Poleciłbym raczej dwa nowe, końcowe fragmenty, choć nie są one bezpośrednio związane z akcją „Piątej Komendy. Pierwszy, to tekst opisujący, dlaczego wydałem „Piątą Komendę” w formie ebooka. Ten tekst wcześniej opublikowałem w „Gazecie Wyborczej” i u siebie na blogu. Teraz, poprzez dołączenie do samego ebooku, stał się jego integralną częścią. Drugi dodany fragment to zapowiedź nowego ebooka „Humer i inni”. Mam nadzieję, że wydam go wiosną tego roku. To wznowienie mojego debiutu książkowego z 1997 r. Opisuję w nim Adama Humera, wicedyrektora Departamentu Śledczego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. W latach 90. ubiegłego wieku został oskarżony o zbrodnie stalinowskie: torturowanie więźniów, wymuszanie zeznań. Po roku 1989 był to najgłośniejszy proces „rozliczający” stalinowską przeszłość w Polsce. Pierwszy raz spotkałem Adama Humera w sali widzeń warszawskiego więzienia na Mokotowie – był wówczas aresztantem. Czterdzieści lat temu w tym samym więzieniu sam zajmował się przesłuchiwaniem więźniów. Humera i mnie dzieliło wszystko: ani razu podczas naszych rozmów nie zdarzyło się nam mieć wspólnego zdania na cokolwiek. Dzielił nas też wiek – ja miałem wówczas 25 lat, on 75. W zapowiedzi w „Piątej Komendzie” 2.0 znajduje się początkowy fragment „Humera i innych”.

„Piąta Komenda” 2.0 ma również nową okładkę, nawiązującą nieco do wyglądu www.piotrlipinski.pl. Wciąż nie do końca jestem zadowolony z tego jak wygląda, projektowanie okładki to coś zupełnie innego, niż pisanie książki.

Przy okazji prac nad nową wersją ebooka zmagałem się kolejny raz z wieloma problemami technicznymi – dla czytelnika jednak nic ważnego z tego nie wynika. To raczej informacja dla samowydawców, że pewnego dnia będą musieli się zmierzyć przynajmniej z podstawami xml.

Na koniec najważniejsza informacja dla tych, którzy już wcześniej kupili „Piątą Komendę”. Nowa wersja – oczywiście za darmo! Zainteresowani będą mogli ściągnąć ją z księgarni, w których kupili poprzednią wersję. Jednak nie wszyscy będą mogli skorzystać z tej procedury – choćby ci, którzy kupili książkę w Amazonie, ponieważ nie mogę uaktualnić wersji z tej księgarni. Proszę więc o maila bezpośredni do mnie na adres biuro(at)piotrlipinski.pl. Czytelnikom odeślę nową wersję. Prosiłbym o dołączanie do maila do mnie aktualnie posiadanie wersji „Piątej Komendy” – ale proszę jej nie kasować u siebie a jedynie skopiować jako załącznik do maila! Jeśli jednak ktoś miałby problemy techniczne z szukaniem na dysku albo kopiowaniem ebooka, proszę nie zaprzątać sobie tym nadmiernie głowy, a jedynie poinformować mnie o tym w emailu – nową wersję dostanie każdy zainteresowany nią posiadacz pierwszego wydania :)

Na koniec jeszcze raz: „Piąta Komenda” 2.0 jest już dostępna w Smashwords. W dowolnym formacie – epub, mobi, a nawet PDF, na Kindle, iPada, Onyxa i każdy komputer. W ciągu najbliższych dni na bieżąco będę meldował o kolejnych księgarniach.

„Piąta Komenda” w księgarniach:

Smashwords                    Apple iTunes                 

Virtualo.pl                          Bezkartek.pl                                          Więcej o książce…