„Bierut. Kiedy partia była bogiem” – już w księgarniach

Z przyjemnością informuję, że moja nowa książka „Bierut. Kiedy partia była bogiem” – dziś pojawiła się w księgarniach. Wersja papierowa i ebookowa.

Przy okazji zapraszam na pierwsze spotkanie promujące tytuł. Odbędzie się 23 listopada 2017 roku o godz. 17 w gdańskiej Bibliotece pod Kotem i Myszą (ul. Lelewela 21/22) w cyklu Festiwalu Czytelniczego „Sztuka Czytania”. Tegorocznym tematem festiwalowym jest reportaż.

—————————————————————–

Moja nowa książka „BIERUT. KIEDY PARTIA BYŁA BOGIEM” w księgarniach

PAPIEROWYCH oraz EBOOKOWYCH

Cyrankiewicz. Wieczny premier

Dziś do księgarni trafia moja nowa książka – „Cyrankiewicz. Wieczny premier”, opublikowana przez wydawnictwo „Czarne”. Pracowałem nad nią kilka lat, choć gdyby policzyć, kiedy pierwszy raz pisałem o Józefie Cyrankiewiczu. to wyszłoby już tych lat niemal dwadzieścia.

Przyznam się, że z efektu jestem bardzo zadowolony. Co wróży albo bardzo dobrze albo bardzo źle, ponieważ zwykle po wydaniu książki marudzę, że coś mi się nie podoba.

Cała ta historia zaczyna się tak:

Wystrzelona kula trafiła Józefa Cyrankiewicza. Czy ta chwila mogła zmienić nasze losy?

Nazywano go „wiecznym premierem”. Nikt w historii Polski nie kierował rządem tak długo  - ponad dwadzieścia lat.

Choć równie dobrze można by go ochrzcić „wietrznym premierem”. Wyczuwał najlżejsze podmuchy politycznego wiatru. Poddawał się im jak liść, który nie zamierza opaść.

 

Strzał padł w jego rodzinnym Krakowie, na samym Rynku Głównym. Kiedy rozległ się huk i z rany popłynęła krew, na ratunek rzuciło się kilku młodych, wysportowanych ludzi.

Uwielbiał dowcipy o sobie. Kolekcjonował je. Podobno niektóre sam układał.

„Cyrankiewicz dostał order Gwiazdy Betlejemskiej. Za uporczywe trzymanie się żłobu”.

„Cyrankiewicz jedzie na olimpiadę.

- Jako przedstawiciel rządu?

- Nie. Uznano go za pływaka wszech czasów”.

Szybko pojawili się medycy. Postrzelonego Cyrankiewicza czym prędzej przewieziono do szpitala. Szczęśliwie dla niego kula nie zmiażdżyła kości, ale jedynie uszkodziła mięśnie.

Sprawował swój urząd od 1947 do 1970 roku, z przerwą pomiędzy rokiem 1952 a 1954, kiedy rządem kierował Bolesław Bierut. Wówczas Cyrankiewicz został wicepremierem. Żartowano, że jest najtańszym politykiem w PRL-u. Bo do urzędów nie trzeba zamawiać nowych portretów.

Dowcipkowano o powojennych władcach Polski:

„Drogi awansu: Żymierski – od gazowej maski do marszałkowskiej laski; Bierut – od konfidenta do prezydenta; Cyrankiewicz – od frajera do premiera”.

O ile skrócone wersje życiorysów Żymierskiego i Bieruta w zasadzie się zgadzały, o tyle część żartu o Cyrankiewiczu mijała się z prawdą. Nigdy nie był frajerem. Konformiści nie bywają frajerami.

Błyskawicznie znaleziono tego, który strzelał. Nawet nie uciekał. Ale o zdarzeniu ani słowem nie wspomniała prasa.

Jedni zapamiętali, że premier Cyrankiewicz był wysoki, drudzy, że niski, trzeci, że średni. Większość nie wątpi, że był łysy. Co też nie do końca jest prawdą.

W Cyrankiewiczu było coś, co wzbudzało sympatię wielu Polaków. A to już sporo. Kierował przecież rządem znienawidzonych komunistów.

„CYRANKIEWICZ. WIECZNY PREMIER” 

księgarniach papierowych oraz ebookowych

Cyrankiewicz – premiera we wrześniu

Bohater mojej nowej książki narzekał, że 22 lipca puchła mu ręka od witania górników. Nazywano go wiecznym premierem, choć równie dobrze można by wietrznym premierem. Wyczuwał najlżejsze podmuchy politycznych wiatrów. Poddawał się im jak liść, który nie zamierza opaść. Józef Cyrankiewicz.
Premiera 24 września – więcej informacji na stronie wydawnictwa Czarne.

Absurdy PRL-u – ebook

Moja najnowsza książka „Absurdy PRL-u”, zbiór reportaży napisanych razem z Michałem Matysem, pojawiła się w księgarniach jako ebook. W formatach mobi i epub. Przeczytać można na wszystkim – specjalnym czytniku, takim jak Kindle czy Onyx, dowolnym tablecie, czy to iPad, czy Samsung. Oczywiście również w komputerze. Chociaż jako miłośnik ebooków zdecydowanie polecam dedykowane urządzenia, na których komfort czytania zbliżony jest do papierowej książki. A czasami nawet większy, ale to już inny temat :)

„Absurdy PRL-u” można kupić w różnych księgarniach, podaję link do wyszukiwarki: „Absurdy PRL-y”. Ceny ciągle się zmieniają, więc warto po prostu sprawdzić, gdzie jest najtaniej. Przy okazji – namawiam do kupowania tam, gdzie taniej, bo cena nie wpływa na to, ile my z Michałem jako autorzy zarabiamy. Dla nas stawka jest zawsze ta sama. Proszę więc nie bać się promocji :)

To jeszcze dla porządku powtarzam link – „Absurdy PRL-u”.

Wywiad w „Dużym Formacie” i szkoła w Piekarach Śląskich

Wczoraj w Piekarach Śląskich obchodziłem rocznicę urodzin Jacka Karpińskiego w szkole jego imienia. Dziś zapraszam do „Dużego Formatu”, który publikuje ze mną wywiad o życiu konstruktora.

„Geniusz i świnie” w wersji papierowej i ebookowej.

 

Wywiad w Świecie Czytników

Na początek tygodnia proponuję wywiad, jaki przeprowadził ze mną Robert Drózd, twórca

Świata Czytników najpopularniejszego polskiego blogu poświęconego ebookom. Wywiad z okazji rzecz jasna premiery ebookowej wersji książki „Geniusz i świnie”.

Ebook „Geniusz i świnie”

Już jest! Moja książka „Geniusz i świnie” pojawiła się w wersji ebookowej. W dowolnym formacie: mobi, epub, pdf. Bez żadnych skomplikowanych zabezpieczeń, a jedynie ze znakiem wodnym.

Zamiast kierować Szanownych Czytelników do konkretnych księgarni, podaję link do wyszukiwarki ebooków. Ponieważ ceny często się zmieniają, warto poszukiwania zacząć właśnie w tym miejscu. Wyjaśniając ewentualne wątpliwości: mój zarobek nie jest uzależniony od ceny w księgarni. Kupujcie więc tam, gdzie najtaniej :)

„Geniusz i świnie” w porównywarce cen ebooków.

Antologia „100/XX”

Kolejna miła wiadomość – właśnie ukazała się antologia XX-wiecznego reportażu, wybór 100 najlepszych tekstów. Całość zredagował Mariusz Szczygieł. Niniejszym poczułem się więc jednym ze stu najlepszych reporterów stulecia, a zaświadczenie o tym wygląda tak:

W środku znalazł się mój reportaż z 1999 roku „Mięso, a w środku rzeźnik”. Opowiada o tak zwanej aferze mięsnej w czasach Gomułki, kiedy za malwersacje gospodarcze orzeczono i wykonano karę śmierci. Tekst, które bardzo lubię i uważam za jedne z najlepszych – albo i najlepszy – spośród wszystkich przeze mnie napisanych. Pierwotnie ukazał się w Magazynie „Gazety Wyborczej”, ale do tej pory nigdy nie znalazł się w żadnej z moich autorskich książek, a jedynie w zbiorze „Nietykalni” i tomie obejmującym teksty nominowanie do nagrody miesięcznika „Press”.

Antologia „100/XX” to dwa potężne tomy, ważące w sumie ponad trzy kilogramy. Oczywiście też dość drogie. Ale antologia została też podzielona na kilka ebooków, które można kupować osobno. Ten z moim tekstem nosi numer 7 i można go kupić za niecałe 5 złotych. Oprócz mojego tekstu w środku znajdują się też trzy inne reportaże.

A objętościowo moje podsumowanie ostatnich kilku dni wygląda tak:

Etiopia cyfrowa

Krótka informacja: ostatni numer „Kontynentów” – z moim tekstem o Etiopii – jest dostępny w wersji cyfrowej, można go przeczytać na przykład na tablecie. Szczegóły na stronie „Gazety Wyborczej”.

Mój nowy ebook „Humer i inni” - historia stalinowskich zbrodniarzy

Virtualo        Empik      Merlin    Amazon    Apple iTunes

Więcej o książce…