Rozmowy o Cyrankiewiczu

- Ależ ty zdolny jesteś – słyszą niekiedy fotoreporterzy w redakcji. – Nie tylko zrobiłeś dobre zdjęcia, ale też sam na nich jesteś.
To efekt tak zwanego „pożyczania klatki”. Czasami fotografowi umknie jakiś ważny kadr i musi prosić kolegów, żeby mu odstąpili któryś ze swoich kadrów. I wtedy się właśnie zdarza, że fotograf dostarcza redakcji zdjęcie, na którym sam również się znajduje.

(Dygresja dotycząca zdjęcia obok – w księgarni „Czarnego” Cyrankiewicz sprzedaje się dobrze).
W tym tygodniu poczułem się jakbym był w podobnej sytuacji. Kilka stacji radiowych nagrało ze mną wywiady związane z książką o Cyrankiewiczu. Z niepokojem pytałem o pory emisji, bo to jednak głupio by wypadło, gdybym o tej samej godzinie opowiadał w kilku różnych rozgłośniach.
Po chwili jednak przemyślałem, że mogłoby być jeszcze zabawniej. Mówić co innego równocześnie w dwóch stacjach nadających „na żywo” – to dopiero by było osiągnięcie!
A tymczasem polecam się radiowo w nagraniach z Tok FM – prowadząca Karolina Głowacka:

http://audycje.tokfm.pl/?/Biosfera-Jozef-Cyrankiewicz?/41880

Polskiego Radia 24 – prowadząca Weronika Wakulska:

http://www.polskieradio.pl/130/5573/Artykul/1674997,Pisarz-o-tajemnicach-Jozefa-Cyrankiewicza

Radia dla Ciebie – prowadząca Teresa Drozda:

http://www.rdc.pl/podcast/wieczor-rdc-cyrankiewicz-wieczny-premier/

I jeszcze wywiad prasowy, który przeprowadził Grzegorz Szymanik z „Dużego Formatu”:

http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,20759253,jozef-cyrankiewicz-jego-zycie-to-opowiesc-o-polskim-konformizmie.html

„CYRANKIEWICZ. WIECZNY PREMIER” 

księgarniach papierowych oraz ebookowych

25 lat Gazety Wyborczej

8 maja 1989 roku – czyli równo 25 lat temu:

- PKP obiecywało, że nie zabraknie już papieru toaletowego;

- Premier Rakowski zanotował w swoim dzienniku: „Zaczynam czarno widzieć przyszłość”;

- Białego sera nie można było dostać po ósmej rano;

- Biuro Prezydialne Polskiej Akademii Nauk zaleciło, aby w oficjalnej korespondencji używać zwrotu „pan” a nie obywatel.

8 maja 1989 roku – niespełna miesiąc przed wyborami 4 czerwca, które z Polski komunistycznej uczyniły Polskę kapitalistyczną – ukazał się pierwszy numer „Gazety Wyborczej”. Tego dnia jednak wszystko jeszcze było możliwe – nikt nie wiedział, jak potoczą się losy Polski. Nadchodzące wybory mogli wygrać komuniści. Ale Polska była już między szarą rzeczywistością socjalizmu a kolorową obietnicą kapitalizmu. Ten drugi rozkładał się na ulicach na polowych łóżkach handlarzy.

Dziś specjalne wydanie rocznicowe dodatku „Gazety Wyborczej” otwiera mój tekst „Orgazm z przydziału”. Opisuję w nim jak wyglądała Polska właśnie tego 8 maja 1989 roku. Do przeczytania w wersji papierowej albo w elektronicznej po kliknięciu linku. W końcu przecież w tym dwudziestopięcioleciu wzbogaciliśmy się razem ze światem w klikalne linki :)

———————————————————————————————————

Moja nowa książka „GENIUSZ I ŚWINIE” w księgarniach

PAPIEROWYCH oraz EBOOKOWYCH

Wywiad w „Dużym Formacie” i szkoła w Piekarach Śląskich

Wczoraj w Piekarach Śląskich obchodziłem rocznicę urodzin Jacka Karpińskiego w szkole jego imienia. Dziś zapraszam do „Dużego Formatu”, który publikuje ze mną wywiad o życiu konstruktora.

„Geniusz i świnie” w wersji papierowej i ebookowej.

 

Pierwszy raz z Internetem

I po co komu cały ten Internet? Przecież nie ma w nim niczego pożytecznego? Tak mógłby pomyśleć ktoś 20 lat temu. Czyli wtedy, gdy po raz pierwszy zobaczyłem Internet.

Zebrało mi się na niezbyt poważne wspominki. Sieć stała się czymś tak popularnym, że czasami trudno wyobrazić sobie życia bez niej. Ale jakie zrobiła na nas wrażenie, kiedy pierwszy raz do niej zajrzeliśmy? na Spider’sWeb przypominam moje początki w tekście „Mój pierwszy raz z Internetem, czyli zanim wymarły dinozaury”. Przy okazji opisuję, do czego służyły komputery w „Gazecie Wyborczej”. Zapraszam!

Mój nowy ebook „Humer i inni” - historia stalinowskich zbrodniarzy

Virtualo        Empik      Merlin     Apple iTunes

Więcej o książce…

Wywiad ze mną

W ubiegłym tygodniu Piter Murphy, autor książki „Trzy”, opublikował na swoim blogu „Pisany inaczej…” wywiad ze mną. Dziś zamieszczam tekst u siebie.

Piter Murphy: Witaj Piotrze serdecznie. Dziękuję za przyjęcie zaproszenia. Usiądź proszę. Mogę Ciebie poczęstować kawą lub herbatą.  Czego sobie życzysz?

Piotr Lipiński: Poproszę kawę, chyba jestem od niej uzależniony. Rzadko piję herbatę – najczęściej w górach. Na nizinach kawa stawia mnie na nogi, a w górach  – harbata. Nie mam pojęcia, dlaczego.

PM: Piotrze, jesteś reporterem, pisarzem i scenarzystą. Która z tych dyscyplin jest Tobie najbliższa?

Continue reading

„Piąta Komenda” 2.0 – gotowa!

„Piąta Komenda” w księgarniach:

Smashwords                    Apple iTunes               

Virtualo.pl                          Bezkartek.pl                                          Więcej o książce…

 

Aktualizacja: „Piąta Komenda” 2.0 jest już dostępna też w Virtualo.

Ukończyłem pracę nad „Piątą Komendą” 2.0. Pierwsza księgarnia, do której trafiła, to Smashwords. W ciągu najbliższych dni powinna się pojawić też w innych miejscach.

Dlaczego nowa wersja? Bo samowydawca ebooka ma możliwość szybkiego reagowania na zauważone błędy i spostrzeżenia czytelników. Pisałem o tym szerzej w poprzednim wpisie. Teraz więc kilka słów, co się zmieniło.

Poprawiłem błędy techniczne: trochę literówek i źle złamanych linii. W kilku miejscach nieznacznie zmodyfikowałem narrację – nie potrafię ich dokładnie wskazać, bo nanosiłem je kilka razy. Dopisałem też nieco informacji dotyczących tła wydarzeń. To efekt uwag czytelników, którzy odzywali się do mnie na blogu Facebooku i Twitterze. Brakowało im kilku wyjaśnień, które pozwalałyby łatwiej odnaleźć się w opisywanych wydarzeniach. Wprowadziłem więc kilka modyfikacji szczególnie na początku tekstu. Nie są to jednak zmiany na tyle istotne, żeby dotychczasowych czytelników namawiał do czytania drugi raz całej „Piątej Komendy” :) Poleciłbym raczej dwa nowe, końcowe fragmenty, choć nie są one bezpośrednio związane z akcją „Piątej Komendy. Pierwszy, to tekst opisujący, dlaczego wydałem „Piątą Komendę” w formie ebooka. Ten tekst wcześniej opublikowałem w „Gazecie Wyborczej” i u siebie na blogu. Teraz, poprzez dołączenie do samego ebooku, stał się jego integralną częścią. Drugi dodany fragment to zapowiedź nowego ebooka „Humer i inni”. Mam nadzieję, że wydam go wiosną tego roku. To wznowienie mojego debiutu książkowego z 1997 r. Opisuję w nim Adama Humera, wicedyrektora Departamentu Śledczego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. W latach 90. ubiegłego wieku został oskarżony o zbrodnie stalinowskie: torturowanie więźniów, wymuszanie zeznań. Po roku 1989 był to najgłośniejszy proces „rozliczający” stalinowską przeszłość w Polsce. Pierwszy raz spotkałem Adama Humera w sali widzeń warszawskiego więzienia na Mokotowie – był wówczas aresztantem. Czterdzieści lat temu w tym samym więzieniu sam zajmował się przesłuchiwaniem więźniów. Humera i mnie dzieliło wszystko: ani razu podczas naszych rozmów nie zdarzyło się nam mieć wspólnego zdania na cokolwiek. Dzielił nas też wiek – ja miałem wówczas 25 lat, on 75. W zapowiedzi w „Piątej Komendzie” 2.0 znajduje się początkowy fragment „Humera i innych”.

„Piąta Komenda” 2.0 ma również nową okładkę, nawiązującą nieco do wyglądu www.piotrlipinski.pl. Wciąż nie do końca jestem zadowolony z tego jak wygląda, projektowanie okładki to coś zupełnie innego, niż pisanie książki.

Przy okazji prac nad nową wersją ebooka zmagałem się kolejny raz z wieloma problemami technicznymi – dla czytelnika jednak nic ważnego z tego nie wynika. To raczej informacja dla samowydawców, że pewnego dnia będą musieli się zmierzyć przynajmniej z podstawami xml.

Na koniec najważniejsza informacja dla tych, którzy już wcześniej kupili „Piątą Komendę”. Nowa wersja – oczywiście za darmo! Zainteresowani będą mogli ściągnąć ją z księgarni, w których kupili poprzednią wersję. Jednak nie wszyscy będą mogli skorzystać z tej procedury – choćby ci, którzy kupili książkę w Amazonie, ponieważ nie mogę uaktualnić wersji z tej księgarni. Proszę więc o maila bezpośredni do mnie na adres biuro(at)piotrlipinski.pl. Czytelnikom odeślę nową wersję. Prosiłbym o dołączanie do maila do mnie aktualnie posiadanie wersji „Piątej Komendy” – ale proszę jej nie kasować u siebie a jedynie skopiować jako załącznik do maila! Jeśli jednak ktoś miałby problemy techniczne z szukaniem na dysku albo kopiowaniem ebooka, proszę nie zaprzątać sobie tym nadmiernie głowy, a jedynie poinformować mnie o tym w emailu – nową wersję dostanie każdy zainteresowany nią posiadacz pierwszego wydania :)

Na koniec jeszcze raz: „Piąta Komenda” 2.0 jest już dostępna w Smashwords. W dowolnym formacie – epub, mobi, a nawet PDF, na Kindle, iPada, Onyxa i każdy komputer. W ciągu najbliższych dni na bieżąco będę meldował o kolejnych księgarniach.

„Piąta Komenda” w księgarniach:

Smashwords                    Apple iTunes                 

Virtualo.pl                          Bezkartek.pl                                          Więcej o książce…


Żołnierze Wyklęci

„Żołnierze Wyklęci” – ci, o których w latach PRL mówiono tylko źle. AK-owcy, NSZ-towcy, WiN-owcy. Dziś ich święto – Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Nowe, obchodzone po raz drugi, ustanowione w lutym ubiegłego roku. Państwowe ale bez zadęcia, bez wolnego w pracy.

Przy okazji tego święta Wojciech Szacki przypomniał na swoim blogu apel, jaki ukazał się w 1993 r. w „Gazecie Wyborczej”. Świetnie pokazuje, jak wówczas byliśmy zgodni, że należy ścigać zbrodniarzy stalinowskich. Pełny tekst apelu znajduje się na http://wojciechszacki.blox.pl/2012/03/Zapomniany-apel.html

a ja zacytuję kilka fragmentów:

„Ponad trzy lata upłynęły od chwili, gdy Polska wyzwoliła się spod systemu, który zezwalał na bezprawie i zbrodnie popełniane w interesie „socjalizmu” i zaborczego mocarstwa. W ciągu 45 lat Polski Ludowej, a zwłaszcza w latach krwawego terroru stalinowskiego, setki tysięcy niewinnych ludzi było uwięzionych, poddawanych torturom albo straconych. Większość z nich stanowili zasłużeni żołnierze Polski Podziemnej walczącej z okupantem niemieckim, żołnierze i oficerowie Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie oraz ci, którzy uznali za swój patriotyczny obowiązek stawianie oporu okupantowi sowieckiemu i jego polskim wasalom.

Zbrodniarzy hitlerowskich spotkała po wojnie zasłużona kara. Po dziś dzień trwają poszukiwania tych nielicznych, którzy zdołali się ukryć. Władze Rzeczypospolitej słusznie zabiegają o ujawnienie sprawców ludobójstwa w Katyniu i innych zbrodni popełnionych przez Związek Sowiecki na ludności polskiej.

Natomiast ani jeden polski sprawca zbrodni na Polakach nie stanął dotychczas przed sądem i nie doczekał się wymiaru sprawiedliwości lub chociażby tylko publicznego potępienia. Istnieją różne, niepełne listy ofiar bezpieki – ludzi niewinnie uwięzionych albo straconych, a następnie zrehabilitowanych lub nie”.

Continue reading

iBóg z „Gazety Wyborczej”

„Piąta Komenda” w księgarniach:

Smashwords                    Apple iTunes                

Virtualo.pl                          Bezkartek.pl                                          Więcej o książce…

Dwa tygodnie temu „Gazeta Wyborcza” opublikowała mój tekst o tym, jak wydawałem „Piątą Komendę”. Dziś całość wrzucam na blog. Częściowo pokrywa się z tym, co wcześniej znalazło się w moim innym wpisie „Ebook – czyli i-Bóg, żyje wiecznie. Moja opowieść wigilijna”.

Jak przeżyć w świecie nowych technologii

iBóg żyje wiecznie

Spiratowali mi książkę – odkryłem pewnego dnia. Nie obraziłem się ani nie poszedłem na policję

Piotr Lipiński

Kiedy usprawniałem stronę www.piotrlipinski.pl/blog, odkryłem, że niektórzy internauci przychodzą do mnie wprost z „chomika”. To serwis, na którym ludzie udostępniają pliki – muzykę, wideo, książki. Często – pirackie.

Odwiedziny wyglądały tak: ktoś wprost z „chomika” maszerował do okładki książki „Ofiary Niejasnego”. To wydany kilka lat temu przez Prószyńskiego i spółkę zbiór moich reportaży o represjach lat stalinizmu. Papierowy nakład – wyprzedany. Łatwo się domyślić, że na „chomiku” znalazła się piracka wersja z samym tekstem, a ci, którzy ją pobrali, ode mnie ściągali okładkę. Miło, że mieli potrzeby estetyczne.

Zajrzałem – i rzeczywiście na „chomiku” leżały moje „Ofiary Niejasnego”. Ktoś książkę zeskanował i wrzucił do sieci.

Pewnie należało pobiec na policję. Ale po co? Książki nie było już w sprzedaży. A nawet gdyby była, to ten, kto ją ściągnął za darmo z sieci, niekoniecznie poszedłby do księgarni i kupił. Świat tak nie działa.

Continue reading

Ebookowanie w Gazecie Wyborczej

„Piąta Komenda” w księgarniach:

Smashwords                    Apple iTunes               

Virtualo.pl                          Bezkartek.pl                                          Więcej o książce…

Dzisiejsze weekendowe wydanie „Gazety Wyborczej” drukuje mój tekst o tym, jak wydawałem swojego ebooka. Przy okazji porównuję też polskiego i amerykańskiego rynku publikacji elektronicznych. Piszę też o Amandzie Hocking, najsłynniejszej self-publisherce, która na swoim książkach o wampirach i różnych fantastycznych stworach zarobiła już ponad milion dolarów. Być może stoimy właśnie u progu kolejnej rewolucji – 10 lat temu Apple zmieniło świat melomanów, dając im iPoda, a dziś Amazon przewraca do góry nogami branże wydawniczą, umożliwiając łatwe publikowanie samym autorom, bez pośrednictwa wydawców.

Papierową wersję dzisiejszej „Gazety Wyborczej” warto kupić choćby z powodu fantastycznej oprawy graficznej tekstu. A kto nie ma ochoty na papier, może tekst przeczytać w Internecie:

„iBóg żyje wiecznie”