Absurdy PRL-u – ebook

Moja najnowsza książka „Absurdy PRL-u”, zbiór reportaży napisanych razem z Michałem Matysem, pojawiła się w księgarniach jako ebook. W formatach mobi i epub. Przeczytać można na wszystkim – specjalnym czytniku, takim jak Kindle czy Onyx, dowolnym tablecie, czy to iPad, czy Samsung. Oczywiście również w komputerze. Chociaż jako miłośnik ebooków zdecydowanie polecam dedykowane urządzenia, na których komfort czytania zbliżony jest do papierowej książki. A czasami nawet większy, ale to już inny temat :)

„Absurdy PRL-u” można kupić w różnych księgarniach, podaję link do wyszukiwarki: „Absurdy PRL-y”. Ceny ciągle się zmieniają, więc warto po prostu sprawdzić, gdzie jest najtaniej. Przy okazji – namawiam do kupowania tam, gdzie taniej, bo cena nie wpływa na to, ile my z Michałem jako autorzy zarabiamy. Dla nas stawka jest zawsze ta sama. Proszę więc nie bać się promocji :)

To jeszcze dla porządku powtarzam link – „Absurdy PRL-u”.

Przyznaję się do zdrady

Przyznaję się do zdrady. Sami osądźcie, co o tym myślicie.

Jeśli nienawidzisz Apple, Androida, Windowsów albo chociaż sąsiada, koniecznie przeczytaj! A jeśli masz pokojową naturę, to też zajrzyj, bo bez hejtowania w sieci coraz trudniej przeżyć.

Kupiłem Nexusa. Znajomi, miłośnicy makowca i jabłecznika, przestrzegali, że umrę w bólach, a po śmierci będę przez całą wieczność słuchać „Ona tańczy dla mnie”.

Mój nowy tekst w Spider’sWeb „Z pamiętnika młodego switchera, czyli jak w domu zamieszkał Android”.

Moja „Piąta Komenda” w księgarniach:

Virtualo.pl                          Ebookpoint.pl

Smashwords                    Apple iTunes                 Więcej o książce…

Humer i inni w iTunes

Ebook „Humer i inni trafił do sprzedaży w Apple iTunes czy jak kto woli Apple iBooks.

To dziś chyba najwygodniejszy w Polsce sposób kupowania książek – klik i tytuł od razu ląduje w urządzeniu. Na dokładkę można czytać na zmianę, wszystko jedno co akurat mamy pod ręką: iPada czy iPhone’a, zakładki i tak zsynchronizują się „automagicznie”. Od strony technicznie wersja Apple to epub – ale dla czytelnika raczej nie ma to żadnego znaczenia.

Link do „Humer i inni” w Apple iTunes.

Pierwsze miejsce w kategorii Polityka w Apple iTunes

PROMOCJA! Moja „Piąta Komenda” za pół ceny w księgarniach:

Virtualo.pl                          Smashwords                        Apple iTunes               

Więcej o książce…

Trochę poniedziałkowej „propagandy sukcesu” :)

Pod koniec ubiegłego tygodnia udało mi się obniżyć cenę „Piątej Komendy” w Apple iTunes do 1,49 euro. Trochę to skomplikowane, bo ebooka wprowadziłem tam przez księgarnię Smashwords, więc każda zmiana ceny widoczna jest dopiero po kilku dniach. W efekcie jednak w ostatni weekend „Piąta Komenda” zawędrowała na pierwsze miejsce w kategorii „Politics and Current Affairs”. Ładnie brzmi, prawda? :) W tyle zostali Adam Rotfeld i Noam Chomsky.

„Piątej Komendzie” udało się nawet na chwilę wedrzeć do pierwszej dziesiątki wszystkich książek sprzedawanych w polskim iTunes iBooks.

Tu jednak jeszcze sporo zostało do zrobienia, do pierwszego miejsca wciąż daleko :)

Wszystko w rękach Szanownych Czytelników. Teraz „Piąta Komenda” jest w iTunes za połowę ceny, czyli za 1,49 euro. Łatwa do kupienia i przeczytania na iPadzie. Można ją kupić klikając tutaj.

Promocja przed Euro 2012

Od dziś do początku Euro 2012 moja „Piąta Komenda” będzie w promocji tańsza o 50 procent – czyli za zaledwie 4,99 zł. albo 1,49 $. Potem pewnie ludzie będą i tak zajęci czym innym, niż czytanie książek :) Postaram się, aby była dostępna w tej cenie w kilku księgarniach. Na początek jest w Virtualo i w Smashwords. We wszystkich ważnych formatach: mobi na Kindle, epub na Onyx, iPad oraz PDF na dowolny komputer. Ebooka wydałem w systemie selfpublishingu, we wpisie „Ebook czyli iBóg żyje wiecznie” opowiadam, jak zmusili mnie do tego piraci.

Po Warszawskich Targach Książki

Subiektywne i krótkie podsumowanie III Warszawskich Targów Książki. Spędziłem na nich dwa pierwsze dni – nadal trwają w Pałacu Kultury.

Wreszcie jest powód żeby pojechać na wakacje na Wybrzeże! Przy okazji można założyć kartę w www.bibliotekamanhattan.pl a potem wypożyczać bezpłatnie ebooki. Niestety, nie da się tego zrobić przez Internet, bo to gdańska biblioteka publiczna i z założenia zajmuje się swoimi okolicami. Wypożyczalnia ebooków to wspólny projekt Bezkartek.pl i właśnie biblioteki, która płaci serwisowi 4 zł. za każde wypożyczenie i ma to się wszystkim opłacać. Pomijając oczywiście tego, kto płaci za utrzymanie biblioteki. Pomysł jest bardzo fajny, ale na moją subiektywną ocenę z pewnością wpływa fakt, że na Warszawskich Targach Książki byłem gościem Bezkartek.pl :)

Zaprezentowano mi system wydawniczy www.inpingo.pl – to działające w chmurze oprogramowanie do składu ebooków. Potężne, ciekawe narzędzie. Można dzięki niemu dość łatwo wyprodukować nawet złożoną, interaktywną książkę, którą od razu „wypuści” się z programu w różnych formatach. To może być interesujące rozwiązanie dla większych wydawców, którzy chcą przenieść do cyfry swój papierowy katalog. Dla self-publisherów pewnie okaże się zbyt kosztowne – chociaż przygotowując bardziej złożoną książkę (dużo ilustracji, filmów, zdjęć) warto zajrzeć do serwisu, bo łatwiej w nim składać tak skomplikowanego ebooka, niż w darmowym oprogramowaniu. Oglądałem na iPadzie książkę kucharską przygotowaną przez inpingo i wyglądała rzeczywiście znakomicie.

Obejrzałem dwa nowe interesujące czytniki. Najpierw pierwszy na świecie kolorowy czytnik Ectaco JetBook Color.

Continue reading

Zniżka Apple dla wydawców i świecące czytniki

Mój nowy ebook „Humer i inni” - historia stalinowskich zbrodniarzy

Virtualo        Empik      Merlin     Smashwords

Więcej o książce…

Dwie nowości ze świata ebooków.

Apple zapowiada zniżkę na swoje komputery dla wydawców, którzy zdecydują się na sprzedaż swoich ebooków w sklepie iTunes iBooks. Taką informację podał serwis The Unofficial Apple Weblog (TUAW). Zniżka ma wynosić od 500 $ za Maca Pro do 60 $ za Maca mini.

W pierwszym komentarzu pod tekstem pojawia się jednak informacja, że wydawcy już wcześniej mogli korzystać ze specjalnego rabatu – choć niższego, niż ten obecnie zapowiadany.

Dla samowydawcy publikowanie w księgarni Apple wiąże się z koniecznością zdobycia numeru ISBN (w Polsce bezpłatnego, w USA kosztującego ponad 100 $) oraz numeru w amerykańskim systemie podatkowym (jakoś to się chyba inaczej nazywa, nie pamiętam, w każdym razie daje się załatwić przez sieć). Na dokładkę Apple doradza mniejszym wydawcom, żeby wstawiali swoje książki przez pośredników – takich jak choćby Smashwords.

Niedawno Apple udostępniło darmowy program do przygotowywania multimedialnych ebooków – iBooks Author. Przy okazji wprowadziło też nowy, własny format elektronicznych książek. W obwarowaniach licencyjnych programu zawarte jest jednak zastrzeżenie, że książkę przygotowaną za pomocą tego programu wolno sprzedawać tylko za pośrednictwem Apple. Początkowo spowodowało to spore zamieszanie, bo ze względu na nie dość precyzyjny zapis wydawało się, że Apple „zawłaszcza” dla siebie również tekst książki. Aktualizacja licencji doprecyzowała jednak, że chodzi wyłącznie o książkę przygotowaną przy pomocy programu. Autor może sprzedawać książkę z tą samą treścią w innych księgarniach, musi jednak użyć innego oprogramowania do składu ebooka.

Druga nowość to… święcące e-czytniki. Zaskakujące? Do tej pory uważało się, że główna zaleta czytników z e-atramentem to fakt, że nie emitują światła, dzięki czemu są przyjaźniejsze dla wzroku. Czytanie na zwykłym tablecie jest dla oczy równie mało komfortowe, jak na ekranie komputera, a niektórzy nawet idą dalej twierdząc, że przypomina wpatrywanie się w zapaloną żarówkę. Z e-czytnikami jest inaczej – tak jak papierowa książka potrzebują zewnętrznego oświetlenia, żeby tekst dało się odczytać. Ale oczywiście malkontenci biorąc czytnik po raz pierwszy do ręki od razu zauważają: – Dlaczego to nie ma podświetlenia? I z myślą o nich – oraz o tych, którzy czytając w nocy w łóżku nie chcą mężowi lub żonie przeszkadzać zapaloną lampą – wymyślono właśnie podświetlenie dla e-czytników. Niedawno o prototypie takiego amazonowego Kindle wspominał Świat Czytników, powołując się na Techcrunch. A teraz gotowe do sprzedaży urządzenie zapowiedział Barnes & Noble. To czytnik Nook Simple Touch z GlowLight. W sprzedaży pojawi się na początku maja, cena w pre-order wynosi 139 $. Jak działa, można zobaczyć na stronie Engadget, który podał informację o urządzeniu.

Mój nowy ebook „Humer i inni” - historia stalinowskich zbrodniarzy

Virtualo        Empik      Merlin     Smashwords

Więcej o książce…

„Piąta Komenda” pierwsza na liście bestsellerów Virtualo

„Piąta Komenda” wystartowała w Boże Narodzenie 2011 r. A w Wielkanoc 2012 r. znalazła się na pierwszym miejscu listy bestsellerów Virtualo.

To pierwszy przypadek, kiedy na pierwszym miejscu znalazła się książka wydana przez self-publishera. I w ogóle jedyny tytuł samowydacy na tej liście. Inne ebooki pochodzą od tradycyjnych wydawców. „Piąta Komenda” pokonała kilka znakomitych tytułów „Lód” Jacka Dukaja, „Imię róży” Umberto Eco, „Nie mów nikomu” Harlana Cobena.

„Piąta Komenda” to historia największej prowokacji komunistycznych tajnych służb w Polsce. Funkcjonariusze Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i ich agenci stworzyli między 1948 a 1952 r. mistyfikację – udawali potężne antykomunistyczne podziemie. Słali raporty, w które uwierzył nawet amerykański wywiad. Po zakończeniu operacji wielu Polaków, którzy wierzyli, że działają w autentycznej niepodległościowej organizacji, skazano na więzienie a nawet kary śmierci.

Ebooka wydałem po tym, jak zorientowałem się, że spiratowano jedną z moich „papierowych” książek. Więcej piszę o tym w tekście  „Ebook – czyli iBóg żyje wiecznie”.

Virtualo jest jedną z największych w Polsce księgarni z ebookami. Moja książka sprzedawana jest w trzech formatach: mobi (na amazonowego Kindle’a), epub (na iPada, Onyxa i inne czytniki), PDF (najprzyjemniejszy podczas czytania na komputerze). Virtualo zlicza osobno popularność każdego wydania. Na pierwszym miejscu „Top ebooki” znalazła się książka w wersji mobi. Ciekawostka to fakt, że w pewnym momencie na liści „Top self-publishing” znalazły się wszystkie trzy wersje – kolejno mobi, epub i PDF.

Jako wydawca Piotr Lipiński wydawca cieszę się razem z autorem Piotrem Lipińskim :) I przygotowuję kolejnego ebooka – „Humer i inni”, reporterską opowieść o procesie stalinowskiego zbrodniarza.

„Piąta Komenda” w księgarniach:

Smashwords                    Apple iTunes                

Virtualo.pl                          Bezkartek.pl                                          Więcej o książce…

Amerykanie i ebooki

„Piąta Komenda” w księgarniach:

Smashwords                    Apple iTunes                

Virtualo.pl                          Bezkartek.pl                                          Więcej o książce…

Zwolennicy ebooków czytają więcej. Amerykańscy ”ebookowicze” przeczytali w ciągu roku średnio (w różnych formatach) 24 książki, „tradycjonaliści” – 15.

Opublikowano amerykańskie badania czytelnictwa ebooków, wykonane przez PewResearchCenter. Wynika z nich, że w ciągu ostatniego roku co piąty Amerykanin (21 % – okres przed lutym 2012 r.) przeczytał jakiegoś ebooka. 88 % czytelników elektronicznych książek sięgnęło również po papierową.

To bardzo ciekawy wyniki. Pokazują, że „ebookowicze” to ludzie „głodni” czytania. Czytnik staje się po prostu urządzeniem, które umożliwia jeszcze jeden sposób czytania. Na razie nie zastępuje tradycyjnego sposobu poznawania literatury, a jedynie go uzupełnia.

30 % spośród tych, którzy korzystają z elektronicznych treści twierdzi, że spędza teraz więcej czasu na czytaniu. Dlaczego? Mogę domyślać się tylko na własnym przykładzie. Kiedy półtora roku temu zacząłem czytać na tablecie, najpierw próbowałem przekonać się, czy w ogóle nadaje się do wykorzystywania w tym celu przez dłuższy czas. Myślałem o tym, żeby w przyszłości w ogóle zrezygnować z papierowych książek. Bez wątpienia, jak na gadżeciarza przystało, sprawiało mi przyjemność długotrwałe obcowanie z moją nową zabawką. Ponieważ nie jestem graczem, tylko czytanie książek na tablecie mogło mi zapewnić długie godziny korzystania z urządzenia.

Efekt był jednak paradoksalny – po kilku miesiącach zauważyłem z zaskoczeniem, że kupuję jeszcze więcej papierowych książek, niż wcześniej. Z czytaniem jest jak z bogactwem – im więcej go tym chce się jeszcze więcej :)

Continue reading