Nowa książka o Bolesławie Bierucie

Już wkrótce wydawnictwo „Czarne” opublikuje moją nową książkę „Bierut. Kiedy partia była bogiem”.

Wzrost: 1,65 m; postać: wysmukła, silna; włosy: gęste, miękkie, ciemnoblond; twarz: zdrowa, okrągła; czoło: średnie; oczy: niebieskie, normalne; usta: średnie, wąskie; zęby: brak 3, równe, 2 plomby złote; postawa i chód: prosty, normalny; wymowa: normalnie; głos: niski; wykształcenie: umie tylko czytać i pisać. To charakterystyka więźnia Bolesława Bieruta zapisana w aktach z lat trzydziestych. Aleksander Wat zapamiętał go tak: „zawsze był taki impersonnel, miał tę gładkość trochę fryzjerską, oślizgłość, opływowe formy”.

Bierut był szary, bezbarwny, zwyczajny. Nic nie wskazywało, że zrobi karierę. Przed wojną żył w cieniu wybitnych przywódców Komunistycznej Partii Polski. Należał do średniego aktywu, a przeżył stalinowską czystkę tylko dlatego, że przebywał w więzieniu.

Piotr Lipiński stworzył portret człowieka, który stał się twarzą stalinizmu w Polsce. Oparł tekst między innymi na rozmowach ze współpracownikami Bieruta, ostatnimi żyjącymi osobami, które go znały. Opisuje drogę Bieruta do prezydentury, jego działalność przed wojną i w jej czasie, mechanizmy przejmowania przez komunistów władzy, konflikt głównego bohatera z Władysławem Gomułką i całe grono osób, które odegrały najważniejsze role w dwudziestowiecznej historii Polski.

Premiera – 22 listopada 2017 roku.

Cyrankiewicz – premiera we wrześniu

Bohater mojej nowej książki narzekał, że 22 lipca puchła mu ręka od witania górników. Nazywano go wiecznym premierem, choć równie dobrze można by wietrznym premierem. Wyczuwał najlżejsze podmuchy politycznych wiatrów. Poddawał się im jak liść, który nie zamierza opaść. Józef Cyrankiewicz.
Premiera 24 września – więcej informacji na stronie wydawnictwa Czarne.

Recenzje „Bicia nie trzeba było ich uczyć”

Kilka linków do recenzji mojej książki „Bicia nie trzeba było ich uczyć. Cieszę się różnorodnością źródeł.

Wyborcza.plNewsweek.pl, Natemat.pl, Wpolityce.pl, blog Bernadetty Darskiej.

O książce opowiadałem też w radiowej „Trójce”Wirtualnej Polsce i w Newsweeku. A jak można zauważyć na zrzutach ekranów z księgarni, książka sprzedaje się dobrze.

Przy okazji zapraszam na oficjalną premierę książki, która odbędzie się w Warszawie 18 lutego o godz. 19 w „Modzie na Czytanie” ul. Bracka 25. Kilka dni później tytuł będzie miał jeszcze swoją krakowską premierę – poinformuję o niej, gdy już będą dograne wszystkie szczegóły.

UWAGA! POPRAWIŁEM BŁĘDNIE PODANĄ GODZINĘ SPOTKANIA. ODBĘDZIE SIĘ O GODZ. 19.00.

„BICIA NIE TRZEBA BYŁO ICH UCZYĆ” – WYDANIE PAPIEROWE

„BICIA NIE TRZEBA BYŁO ICH UCZYĆ” – EBOOK

Humer i inni – prawie gotowy!

Ebook „Humer i inni” uzyskał prawie status Golden Master :) Dokonuję ostatnie poprawki i mam nadzieję, że pod koniec przyszłego tygodnia książka powinna pojawić się w księgarniach.

 

Moja „Piąta Komenda” w księgarniach:

Virtualo.pl                          Ebookpoint.pl

Smashwords                    Apple iTunes                 Więcej o książce…

Nie kupujcie „Piątej Komendy” :)

Nie kupujcie „Piątej Komendy”, bo… jutro będzie taniej. Powinna się zacząć promocja w Virtualo – minus 50 procent, czyli za 4,99 zł. Jutro, czyli w poniedziałek, podam więcej szczegółów chociaż przecież w tym wypadku i tak najważniejsza jest cena – 4,99 zł.

Piąta Komenda 2.0 – faza beta :)

„Piąta Komenda” w księgarniach:

Smashwords                    Apple iTunes                 Amazon USA               Amazon UK

Virtualo.pl                          Bezkartek.pl                                          Więcej o książce…

 

Kilka dni temu usiadłem do pracy nad nową wersją „Piątej Komendy”, którą wzorem twórców oprogramowania zamierzam oznaczyć 2.0. Zamierzam zoptymalizować narrację i poprawić płynność czytania :)

Upgrade książki? To dziwny pomysł? Z pewnością zaskakujący, jeśli będziemy czerpać wzorce z tradycyjnego, papierowego rynku książek. Ale ponieważ „Piąta Komenda” próbuje odnaleźć się w cyfrowym świecie, może nie jest to przejaw szaleństwa, ale nowej metody. (Skąd wzięła się „Piąta Komenda” jako ebook opisuję tu).

Do tej pory było tak: autor wydawał papierową książkę. Kiedy zorientował się, że są w niej błędy, niedociągnięcia (nie ma książek bez żadnej wpadki), mógł ratować się erratą. Swoją drogą, kto dziś dodaje erraty do wydanych książek? Którego wydawcę na to stać? Następny etap to dalej idące poprawki, które mogły pojawić się wraz z nowym wydaniem książki. Najwcześniej po paru latach od pierwszego.

Continue reading

Chomik rządzi :)

Niedawno rozbawił mnie fakt, że na chomikuj.pl „spiratowano” moją książkę „Ofiary Niejasnego”. Teraz z pewnym zaskoczeniem odkrywam, że owa nielegalna wersja cieszy się nieustającą popularnością.

Skąd o tym wiem? Otóż oglądając statystyki dotyczące www.piotrlipinski.pl widzę między innymi, z jakich stron docierają do mnie Internauci. I codziennie przynajmniej kilku przychodzi z paru adresów na „chomiku”. Zmierzają zaś do jednego celu – grafiki z okładką „Ofiar Niejasnego”. Widać, że to kulturalni ludzie, którzy chcą pdf-a z książką ozdobić również oryginalną okładką.

Co z tym wszystkim zrobić? Toczyć bój o usunięcie z sieci „spiratowanej” książki? Ale właściwie – po co? W księgarniach jest już niedostępna, więc niczego nie tracę. Ale nawet gdyby można ją było kupić, to w żadnym razie nie mogę założyć, że wszyscy ci, którzy zdobyli książkę za darmo, wyłożyliby pieniądze w księgarni. Czy może więc potraktować „piractwo” jak reklamę?